piątek, 13 maja 2016

📦 ShinyBox - SŁODKI MARZEC 📦


Cześć!

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym wrażeniem marcowego pudełka ShinyBox. Możecie się zastanawiać dlaczego w maju piszę o marcowym pudełku - otóż ja nigdy nie subskrybuję żadnych pudełek, zamawiam je dopiero w momencie kiedy wiem co w nich będzie, ponieważ nie chcę się później rozczarowywać.


*przepraszam za jakość zdjęć - aktualnie nie mam aparatu i odzwyczaiłam się robić makro telefonem* 



Samo opakowanie już sprawia nam wielką przyjemność, bowiem karton, w którym jest nasz box jest jedną, wielką kostką czekolady! Wygląda obłędnie, pysznie. Ja w tym momencie trzymam w nim część swoich palet z cieniami.

(kliknij aby powiększyć zdjęcie)

(kliknij aby powiększyć zdjęcie)

(kliknij aby powiększyć zdjęcie)


Opakowanie boxa jest urocze, różowiutkie, oblane czekoladą, bardzo zachęcające. A co w środku?



Pierwszym produktem, na który zwróciłam uwagę jest GLOV Hydro Demaquillage Quick Treat, czyli mini rękawica do demakijażu nakładana na palec. Wedle zaleceń wystarczy zmoczyć ją tylko zimną lub ciepłą wodą - wedle uznania. Tak też zrobiłam. Zmoczyłam ją w letniej wodzie, przyłożyłam do oka na kilka sekund i delikatnie dociskając przesunęłam w jedną stronę. Moim oczom ukazało się oko bez widocznego makijażu. Muszę przyznać, że byłam w lekkim szoku, ponieważ używałam do makijażu oczu produktów wodoodpornych a mimo to rękawica z łatwością się ich pozbyła. Z resztą makijażu też świetnie sobie poradziła. Z praniem jej nie było żadnego problemu - wyprałam ją tak jak wszystkie swoje pędzle i gąbki - w szarym mydle. Jest jak nowa, nie straciła na swojej miękkości, jest dalej milusia i łatwo się z nią pracuje. Jestem zadowolona z tego produktu i zastanawiam się nad zakupem pełnowymiarowej, dużej wersji.


Ocena: 10/10 ✔
Cena: 14,00zł/szt
_____________________________________________________________________

Kolejnym produktem z pudełka jest coś z Perfumerii Neness, czyli zapach inspirowany "La Vie Est Belle" z Lancome. "Inspirowany" - ładnie brzmi, a mnie zawsze bawi. Nic co się wzoruje na czymś innym nie jest "inspirowane" - jest po prostu zwykłą podróbą. Na temat samego produktu powiem jedno - koło oryginału to to nawet nie leżało, zapach jest okropny, odrzucający, ogólnie meh i bleh. Uważam, że perfum nie powinno się w ogóle wysyłać ludziom w ciemno, ponieważ każdy ma inny gust, każdy lubi co innego i zawsze uważałam, iż perfumy to najgorszy pomysł na prezent - no chyba, że wiesz co konkretnie lubi dana osoba. O dziwo spodobał się on mojej mamie, ale nie pytałam jej czy rzeczywiście go używa.

Ocena: -3/10 ☠✘
Cena: 12,00 zł/22ml
_____________________________________________________________________

Jednym z tych produktów, który przypadł mi do gustu jest także Biooleo: System Roll-On Olej 100%
(kliknij aby powiększyć zdjęcie)

(kliknij aby powiększyć zdjęcie)

Trafiłam akurat na ten produkt spośród trzech losowych i bardzo się cieszę. Dostałam olej ze słodkich migdałów i jestem ZAKOCHANA. Nie dość, że cudownie pachnie, to jeszcze "robi mojej buzi dobrze" (ekhem). Nawilża, sprawia, że skóra wygląda na zdrową i zadbaną. Dodatkowo dzięki systemowi Roll-On możemy umilić sobie troszkę czas nakładania, poprzez masaż twarzy - milutko. 
Jedynym minusem jest fakt, iż czas wchłaniana się w skórę jest wydłużony, ale wiem, że to przez oleistą (daaaaah) formułę. No i cena troszkę przeraża za taki malusieńki produkt. 

Ocena: 8/10 ✔
Cena: 56,00 zł/15ml
_____________________________________________________________________

Teraz dwa produkty, z których jestem mniej lub bardziej zadowolona. Mówię tutaj o TIMOTEI - Szampon zachwycające wzmocnienie i Biały Jeleń - Hipoalergiczny żel pod prysznic. Kurde, po ShinyBoxie spodziewałabym się czegoś lepszego jednak. Przecież założenie takich pudełek to przede wszystkim marki, które nie są dostępne w drogeriach. Ale nie! Mamy Białego Jelenia i Timotei. No spoko, szamponów i żeli pod prysznic nigdy za wiele. Żel jak to żel - myje, pachnie. WOW. O samym szamponie nie za bardzo mogę cokolwiek powiedzieć, bo użyłam go tylko raz. Umył mi włosy, nie wypadły, niczego szczególnego nie zauważyłam, nic wielkiego. Nuda. I gdybym zamówiła pudełko w ciemno to chyba nieźle bym się wkurzyła gdybym otworzyła je z nadzieją na jakieś super produkty i znalazłabym szampon i żel pod prysznic, które mogę znaleźć w jakiejkolwiek drogerii. 


(kliknij aby powiększyć zdjęcie)
(kliknij aby powiększyć zdjęcie)
SZAMPON: 
Ocena: 5/10
Cena: 8,99 zł/250ml

ŻEL:
Ocena: 5/10
Cena: 8,99 zł/250ml

_____________________________________________________________________


Kolejne co znalazłam w pudełku to Labrayon Laboratoires Argilo Therapie - Balsam z zielonej glinki. O samym produkcie nie mogę nic powiedzieć, ponieważ jeszcze go nie używałam a nie będę zmyślać tylko po to, żeby coś tutaj napisać. 

Ocena: BRAK
Cena:  18,00 zł/100ml

_____________________________________________________________________

No i ostatnią rzeczą z pudełka jest HAIR MEDIC VOUCHER, czyli bon o wartości 100zł na zakup produktu Hair Medic, Hair Conditioner 150ml. Nie potrzebny mi ten bon - jeśli ktoś chciałby skorzystać to chętnie go odstąpię - wystarczy napisać wiadomość na Facebook'u, na moim Fanpage'u. 






Czas na podsumowanie pudełka. Gdybym miała wykupioną subskrypcję boxa to bym się pewnie wkurzyła. W pudełku znajduje się jeden zbędny bon/voucher, dwa produkty, które możemy znaleźć w drogerii, jeden "flakon" perfumopodobnegoczegoś, dwa naprawdę świetne produkty i jedną (dla mnie) niewiadomą.  Tak, jak pisałam wyżej - po ShinyBoxie spodziewałam się czegoś lepszego. Pudełko zamówiłam ze względu na rękawicę, olej z Roll-On'em i dlatego, że sam wygląd pudełka mnie zauroczył. No cóż - mam nauczkę za nieczytanie opinii przed zakupem.






5 komentarzy:

  1. Nie musisz przepraszać za jakość Twoich zdjęć. Widać na innych notkach, że potrafisz je wykonywać. To, że nie masz swojego sprzętu pewnie sprawia ci trudności, bo nie jesteś przyzwyczajona do fotografowania telefonem. Też wolę robić zdjęcia aparatem. Telefon jest dla tych, którym nie zależy na jakości zdjęć na blogu. Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy po prostu nie mogą sobie pozwolić na aparat co nie znaczy od razu, że im nie zależy na jakości zdjęć.

      A za komplement - dziękuję :)

      Usuń
  2. Bardzo podziwiam to, że sama robisz wszystkie grafiki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli chodzi o wnętrze, to jakoś mnie nie porwał, ale to pudełko jest genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się, pudełko bardzo przeciętne / słabe, ale ich pudełka ostatnio nie cieszą nie powodzeniem. Dowodem na to może być choćby liczba maili jakie dostaję "2 pudełka w cenie 79" "do każdego pudelka X, pudełko Y o wartości 200zł gratis" etc - w ciągu ostatniego tygodnia conajmniej 5 takich wiadomości - to źle świadczy o ich produkcie :P

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co sądzisz o tym poście, zależy mi na Twojej opinii!
Komentarze są moderowane.