wtorek, 25 marca 2014

Podkład, ach to Ty, czyli test i recenzja - "AFFINIMAT"




Cześć!
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić podkład z Maybelline, mianowicie Affinimat. Chciałam Wam zrobić test i recenzję dwóch podkładów jednocześnie, lecz postanowiłam jednak rozdzielić to na dwa osobne posty.  


To może na początek scharakteryzuję Wam trochę moją cerę.

* przetłuszczająca się;
* tendencja do różowienia (cały czas mam rumieńce);
* lekko trądzikowa;
* rozszerzone pory;
* świeci się (błyszczy się jak Edward Cullen na słońcu);

Potrzebowałam podkładu, który będzie krył moje niedoskonałości, który będzie wyrównywał koloryt skóry i który zmatowi mi twarz.




                                                                       Tak wygląda moja cera bez żadnego makijażu.





Wybrałam odcień 03 LIGHT SAND BEIGE.





" Podkład Affinimat Maybelline łączy w sobie dwie najważniejsze cechy podkładów - matuje i dopasowuje się do odcienia skóry. Bazuje na sile absorbujących mikrogąbeczek, które natychmiast wchłaniają nadmiar sebum, co zapewnia 100% efektu matowej skóry oraz, jak pozostałe podkłady z gamy Affinitone, idealnie stapia się z odcieniem oraz strukturą skóry, gwarantując perfekcyjne i matowe wykończenie makijażu. Dostępny w 8 odcieniach.
Dostępny w wersji matującej dla skóry tłustej i mieszanej oraz w wersji delikatnie rozświetlającej dedykowanej wszystkim typom skóry. " 

Z tego co zauważyłam w Internecie to podkład nie ma jakichś rewelacyjnych opinii, wręcz przeciwnie - według ludzi jest strasznie słaby. Przeczytałam, że nie matuje, śmierdzi alkoholem, matuje na 2-3 lub matuje zbyt mocno, podkreśla suche skórki itp. Na wizażu ma ocenę 3,36 na 5 ze 149 opinii. 

Moje spostrzeżenia: 

Podkład Afiinimat Maybelline całkiem nieźle kryje moje różowiutkie policzki i moje niedoskonałości, czyt. pojedyncze wypryski. Nie zauważyłam, żeby podkreślał suche skórki. Ślicznie stapia się ze skórą, wyrównuje jej koloryt. Matuje - nie ma efektu maski a mat u mnie trzyma się jakieś 5-6 godzin, ale może to dlatego, że nie mam tendencji to pocierania twarzy, nie noszę szali/chustek/apaszek - jakkolwiek. 

Dla porównania: 

                                                                                      PRZED                                                                                              PO

Fakt, że można wyczuć alkohol, który jest składnikiem podkładu nie tylko węchem, ale również podczas nałożenia na policzki czujemy jego działanie, lekkie pieczenie, ale nie jest to według mnie uciążliwy zapach - nie czuć go podczas "noszenia" go. 


Ogólnie podkład polecam i na pewno jeszcze nie raz go kupię :) 

35 komentarzy:

  1. Jak na razie używam tylko tuszu i korektora, ale fajnie ,że piszesz takie posty z recenzją :) Ciekawe :)
    http://kochaj-szanuj-snij.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny post, ja raczej uzywam podkladu maxfactor :)
    pozdrawiam cieplutko z Hiszpanii :*
    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, może się skuszę, choć jestem przywiązana do mojego rozświetlającego Astora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którego konkretnie, możesz polecić?

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam okazji go testować... Obecnie używam podkładku z Inglota. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którego konkretnie? Polecasz? :)

      Usuń
  5. Great effect! Must be a good product

    http://bellapummarola.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  6. wlasnie szukam jakiegos dobrego podkladu, bo moj sie nie sprawdza tak jak ma ;/
    story-of-my-life1704.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam na razie podkładów, ale robisz świetne recenzje :)
    Poklikasz u mnie w linki albo baner sheinside? To dla mnie ważne, a na pewno się odwdzięczę <3
    http://paulaaa-blog.blogspot.com/2014/03/sheinside.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello, this is really nice post and also your blog!
    do you want to follow each other?
    I'll wait here. If so, follow me and let me know and i'll follow back for sure!
    http://elefantest89.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  9. napisałaś u mnie że obserwujesz mojego bloga :)
    niestety nie mogę zrobić tego samego, bo u mnie nic nie pisze żebyś obserwowała..
    nie wiem czy przez pomyłkę nie zaaktualizowałaś czy próbowalaś mnie zwieść
    jak coś mój blog jest tu: :) http://malolatajulqa.blogspot.com/
    odwdzięcze się obs jak ty mojego naprawde zaobserwujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja używam z rewlonu. nie lubie swojej cery dlatego lubie jak jest wszystko idealnie zatuszowane,ale ma wiele minusów jednym z nich jest to,że strasznie zatyka pory i potem są krostki dlatego chyba z niego zrezygnuje. recenzja bardzo się przydała bo właśnie poszukuje podkładu z tej firmy :)
    http://gabrielakugla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze krycie jest przy Affinitone :)

      Usuń
  11. Nigdy go nie testowałam
    Zapraszam: me-and-the-little-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze go nie stosowałam na swojej skórze, może kiedyś go wypróbuje :) Pisała pani na moim blogu, że mogłaby pomóc mi zrobić nowy wygląd bloga. Jakbym mogła sie z panią skontaktować ? :)
    http://meandmyworld1534.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę go kiedyś wypróbować ;)
    Narazie mam swój ukochany niezawodny podkład :D
    blog--ali.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam swój ukochany podkład ;D
    http://natalla-blog.blogspot.com

    POKLIKASZ U MNIE W LINKI SHEINSIDE.COM? PROSZĘ! BARDZO MI NA TYM ZALEŻY! PROSZĘ, TAKŻE O SZCZEROŚĆ GDYŻ STARAM SIĘ O WSPÓŁPRACĘ! nie założyłam bloga tylko dla współprac! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. na zdjęciu "PO" nadal widać lekkie zaróżowienia. Szczerze boję się takich podkładów, bo ma cerę trądzikową i niestety nie mogę mieć ciężkich jakiś podkładów na twarzy. Ja dla siebie znalazłam podkłady z Annabel Minerals i są dobre. :) Zakrywają w wielkim stopniu. Chociaż widziałam filmiki na YT osób, które narzekały na to, jednakże one miały cerę mega gładką, więc mogą sobie pozwolić na wszystkie podkłady, ja niestety nie :(
    http://bejbicamxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że "całkiem nieźle kryje" :) Polecam RIMMEL MATCH PERFECTION. Jest lekki i całkiem nieźle kryje. Chyba, że szukasz mocniejszego krycia to AFFINITONE z MAYBELLINE :)

      Usuń
  16. Jak na razie nie potrzebuję żadnego innego bo mam swój ulubiony
    pomimo to recenzja jest bardzo zachęcająca :-)

    Czy mogłabyś kliknąć u mnie w linki od Sheinside? to dla mnie bardzo ważne
    http://marbelstyle.blogspot.com/2014/03/sheinside.html.
    (poinformuj proszę w komentarzu jak klikniesz,aby brać udział w losowaniu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiego używasz? Możesz polecić? :)

      Usuń
  17. fajnie się zapowiada :D. Jak będę kupowac niedługo podkład to może się skuszę na ten :D

    http://damage-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaką masz cerę - mogę polecić Ci inny, taki, który będzie odpowiadał Twoim potrzebom :)

      Usuń
  18. Właśnie szukam jakiegoś podkładu, po Twojej recenzji pewnie się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co sądzisz o tym poście, zależy mi na Twojej opinii!
Komentarze są moderowane.